Galeria Panoramy 360 WK Panoramy 360 Patronat Patronat

ŻNINIANIE I NIE TYLKO

Prezentujemy Państwu leksykon żninian oraz osób, których losy splotły się ze Żninem lub wpłynęły one na historię Żnina.

B

Marian Bross (1900-1940)

Marian Bross urodził się 2 października 1900 roku w Witkowie jako syn Konstantego i Heleny z Knastów. Brał udział w końcówce I wojny światowej, powstaniu wielkopolskim oraz w II wojnie światowej jako oficer mobilizacyjny. Około 1928 roku przyjechał do Żnina wraz z rodziną. Pracował tam jako adwokat i sędzia. Pełnił także funkcję wiceburmistrza miasta Żnin. W trakcie kampanii wrześniowej został wzięty do niewoli sowieckiej i skierowany do obozu w Kozielsku. Został zamordowany przez NKWD 4 kwietnia 1940 r. w lesie katyńskim.

Marian Bross był dla przedwojennego Żnina postacią niezwykle ważna i wybitną. Był adwokatem, notariuszem, dodatkowo pełnił funkcję zastępcy burmistrza.Podporucznik Marian Bross urodził się 2 października 1900 r. w Witkowie. O ojcu opowiedział nam syn - prof. medycyny Tadeusz Bross, który obecnie mieszka we Wrocławiu. Marian Bross walczył w Powstaniu Wielkopolskim. Brał udział w bitwach pod Zdziechową, walczył o Żnin, Szubin i Rynarzewo. Ukończył prawo na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Po studiach był aplikantem sędziowskim w Międzychodzie. W 1928 r. lub 1929 r. z żoną Eleonorą i córką Teresą przyjechał do Żnina. Tutaj w 1930 r. na świat przyszedł Tadeusz. W grodzie Śniadeckich Marian Bross był adwokatem i notariuszem. Tuż przed wojną wykonywał tylko ten drugi zawód. Dodatkowo pełnił funkcję zastępcy burmistrza. Tadeusz Bross pamięta, iż ojciec został powołany do wojska już w połowie sierpnia 1939 r. Był oficerem piechoty w okręgu nr VII (Toruń) i w czasie mobilizacji wyjechał do Bydgoszczy. Rodzina nie miała od niego żadnych wiadomości aż do chwili, kiedy znalazł się w niewoli sowieckiej. Jego najbliżsi tułali się po Polsce. Najpierw brat ojca zabrał ich do Poznania, a potem wyjechali do Warszawy, aby na końcu znaleźć się u wuja, który w Krośnie był aptekarzem. Po wojnie rodzina Mariana Brossa wróciła do Żnina, a Tadeusz w 1950 r. zdawał maturę w gimnazjum im. Braci Śniadeckich. Marian Bross trafił do obozu w Kozielsku. Jego brat Wiktor Bross, profesor medycyny ze Lwowa, zawiózł mu paczkę z odzieżą. Ostatnia wiadomość, jaka dotarła do rodziny od Mariana Brossa, pochodziła z marca 1940 r., a więc kilka tygodni przed rozpoczęciem rozstrzeliwań. Kiedy Niemcy w 1943 r. ogłosili światu fakt znalezienia masowych mogił w katyńskim lesie, nazwiska Mariana Brossa na liście nie było. Jak powiedział prof. Tadeusz Bross, przez lata PRL-u (wtedy oficjalna propaganda głosiła, że polskich oficerów zamordowali Niemcy) rodzina żyła nadzieją, iż Marian Bross żyje. Ostatecznie po odzyskaniu przez Polskę suwerenności w 1989 r. oraz po opublikowaniu Listy katyńskiej okazało się, że Marian Bross został zamordowany przez NKWD 4 kwietnia 1940 r. w lesie katyńskim.

Do góry